INTERIOR
Comments 4

aktywne czytanie

Bestsellerowa Naciśnij mnie Herve Tullet’a to pierwsza z trzech prezentowanych przeze mnie książeczek, która wymyka się standardowemu myśleniu o czytaniu dzieciom i wieczornej porze, która zwykle kojarzy się z sięganiem po literaturę dla dzieci.

Jeśli w Wasze ręce nie trafiło jeszcze polsko-francuskie wydanie książki, która szturmem zdobyła serca dzieci i rodziców, to zazdroszczę, że pierwsze wspólne czytanie macie dopiero przed sobą. Zresztą, przekonacie się, że „czytanie” nie jest do końca trafnym określeniem. Nie ma tutaj miejsca na bierne słuchanie, bo cała treść to kilka jednozdaniowych instrukcji, reszta to aktywny udział dziecka, jego żywe reakcje, śmiech i zdziwienie.
Zaczyna się niepozornie, od jednej, żółtej kropeczki, a z każdą kolejną stroną robi się tylko ciekawiej. Interaktywna i genialnie prosta książeczka, która dostarcza mnóstwo frajdy, ale pełni też rolę edukacyjną. Nie chcę zdradzać za dużo, bo pierwsze zetknięcie z nią budzi zachwyt i jest prawdziwą zabawą, która (jedyny mankament) mogłaby trwać dłużej, ale… można ją czytać od końca, a moja córeczka za każdym razem wraca do niej z takim samym zapałem. W jednej chwili trzeba potrzeć kropkę, za chwilę dmuchać, obracać, liczyć… to zasłużenie międzynarodowy hit w 24 krajach.

naciśnij mnienaciśnij mnie

Naciśnij mnie, Herve Tullet – do kupienia na stronie lamala.pl oraz empik.com

Kolejna pozycja z innej bajki, to edukacyjna i przezabawna kolorowanka od Mroux, dedykowana dzieciom, ale urzekająca również dorosłych. Sam sposób wydania Małej Książeczki o Gwarze Warszawskiej potwierdza, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Dwie słomkowe wstążeczki i kartonowa okładka trzymają w ryzach plik wspaniałych ilustracji, które w komiksowym i pełnym humoru stylu zdradzają językowe niuanse „jak to się mówiło w stolycy”. To kilkuwymiarowa propozycja, bo sięgnięcie po kredki to tylko początek. To właściwie językoznawcza lekcja z zagadkami i ciekawostkami w najprzystępniejszej i wciągającej formie. Mroux serwując Małą Książeczkę, zawalczyło tu o dobre imię gwary warszawskiej. Książeczkę można dostać w sklepie Lamala na Grochowie, jednym z ostatnich miejsc, gdzie natkniecie się na świadomie używane relikty języka warsiaskiego.

gwara warszawskagwara warszawska

gwara warszawska
A teraz zabierzcie swoje dziecko z praskich klimatów w odległą podróż i poznajcie
YUMI – przemiłą, drewnianą laleczkę kokeshi, która stanie się przewodnikiem przez barwną kulturę kraju Kwitnącej Wiśni. To kolejna interaktywna i fascynująca książeczka, która połączy we wspólnej zabawie dzieci i dorosłych. Pełna zagadek i gier na spostrzegawczość pobudza wyobraźnię, otwiera dzieci na inne kultury, a także, za pomocą podstawowych zwrotów, przybliża język japoński. Wspaniale wydana zaskakuje na kolejnych stronach barwną kolorystyką, grafiką i innymi niż dotychczas ilustracjami. Jednym ruchem ręki dzień zamienia się w noc, otwór w stronie to obietnica nowego odkrycia, a japoński sklep z kostiumami urzeknie większość dziewczynek.
Muszę przyznać, że do tego wydawnictwa byłam nastawiona sceptycznie. Kultura japońska nigdy nie była mi bliska, nie zaliczam się do osób zafascynowanych tym krajem, a jednak coś mnie w niej urzekło… i nie tylko mnie. Moje córki nie odrywają od tej książki wzroku… i rączek, przenoszą się z Yumi do jej świata na długi czas, a Zoja zachwycona pokazuje mi kolejne odkrycia.

YumiYumiYumi

4 Comments

  1. uwielbiam książeczki dla dzieci:) kupiłam kilka nowych podczas wakacji, to też wrzucę na bloga:) tylko muszę w nich ołówkiem napisać tłumaczenie na polski, żeby zawsze potem nie padało na mnie, że mam czytać😉

    ciekawe czy jest książeczka o gwarze poznańskiej:)

  2. Aga says

    ‚Press here’ bardzo fajne. Yumi wczesniej nie widzialam ale ciekawie brzmi wiec sie rozejrze – dzieki za rekomendacje.
    U nas w domu ‚daddy’ jest od czytania a mama od wymyslania polskich wersji do angielskich rymowanek i historyjek az mi sie jezyk placze – taki los emigranta. Ale dzieki Tuwimowi ktorego nam przeslas Odessa teraz pieknie recytuje Kotka …z angielskim akcentem. pozdrawiam sedecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s