Miesiąc: Maj 2012

mamą być

Odkąd pamiętam marzyłam o byciu mamą. To marzenie spełniło się 26 maja 2009 roku, kiedy urodziłam Zoję i ponownie półtora roku później, 9 grudnia, kiedy na świat przyszła Bianka. Nie mogłabym być bardziej spełniona bez Nich…i szczęśliwsza przy Nich.

na to warto zwrócić uwagę!

Lista wystawców na 5 edycji Pchlego Targu była długa. Wszystkie produkty zostały starannie wyselekcjonowane, jednak kilka z nich szczególnie zwróciło moją uwagę. Kids on the Moon – absolutny hit targów dla każdej mamy małej dziewczynki. Patrząc na ich ubrania zastanawiam się dlaczego ja na to nie wpadłam?! W tym przypadku jednak nieważne kto, ważne, że są. O co chodzi? Oczywiście o tiulowe spódniczki. Idealne połączenie sportowej wygody z subtelnością i wdziękiem baletnicy. Zoja już w swojej biega, Jej zdjęcia zamieszczę wkrótce. Tymczasem zapraszam Was na stronę kidsonthemoon.com (co prawda strona jest w budowie, ale jak możecie się domyślić, działają na facebooku). kollale – unikalne ozdoby dla najmłodszych. Zakochałam się w malutkich, ręcznie robionych spineczkach, w sam raz do krótkich włosów Bianki. Dla Zoi natomiast wybrałam bransoletkę. Śliczną, dziewczęcą, idealną na Jej malutki nadgarstek. Zajrzyjcie na kollale.blogspot.com moimili – Klaudia to taka dziewczyna, którą fajnie byłoby mieć za przyjaciółkę. Otwarta, serdeczna i miła. Z pasją opowiada o swojej twórczości. A tworzy pięknie! Szyje, projektuje, maluje i spełnia życzenia o niebanalnych akcesoriach dla dzieci. Moje również:) moimili.net tu …

okrągły kołnierzyk

Pięknych sukienek niewątpliwie jest wiele, ale żeby oprzeć się pokusie kupienia ich wszystkich, staram się znaleźć taką, która wyróżnia się na tle innych. Raz jest to fason, innym razem kolor lub ciekawy detal, a czasami po prostu ma w sobie ,,to coś”. Sukienka, którą ma na sobie Zoja urzekła mnie okrągłym, pensjonarskim kołnierzykiem. Element pojawiający się zazwyczaj przy szkolnych mundurkach, tutaj w wydaniu jak najbardziej wakacyjnym. Poza tym są wszystkie dziewczęce atrybuty – rozkloszowany krój, piękny pastelowy kolor w odcieniu mięty i drobny, kwiatowy print. sukienka – Next

blue bubble

Gdybym chciała stworzyć albumy z naszych letnich pobytów na działce, byłyby to albumy golasów, to letni styl moich córek. No, ale właśnie dlatego tutaj przyjeżdżamy. Żeby podczas upałów mieć na sobie jak najmniejszą ilość garderoby (Zoja na przykład za jedyną niezbędną rzecz uznaje kapelusz taty). I nawet jeśli w pokoju stoją ogromne bagaże to kończy się na bieganiu w jednej sukience – zazwyczaj przez pierwszą godzinę po przebudzeniu. Te nieliczne momenty dzisiaj na zdjęciach. Bianka: sukienka – Monsoon balerinki – Next Zoja: bluzka – Monsoon spódnica – Zara kapelusz – H&M