EVERYDAY STYLE
Comments 10

etno

Wczoraj zajrzałam do szafy dziewczyn. Tonie w letnich sukienkach i chociaż dzisiaj pogoda jest cudowna, to z naszym nieprzewidywalnym latem połowa z nich pewnie nie ujrzy światła dziennego.
W dodatku Zoja ogranicza się w swoich wyborach do dwóch ulubionych.
Sukienka w stylu etno należała kiedyś do Niej, a dzisiaj jest jedną z najchętniej zakładanych przez Biankę (pewnie za sprawą kolorów).
Lekki, przewiewny materiał, luźny krój oraz wielobarwne wzory inspirowane orientem i folkiem to tylko niektóre z elementów charakterystycznych dla tego trendu. Ja najbardziej lubię go właśnie latem.

sukienka – Zara
sandałki – Zara Home

10 Comments

  1. ale mam nosa.Zawsze jak usiade przy komputerze „wplywa” twoj nowy post:) Piekne zdjecie.Uwielbiam aktualnie kolor w jakim jest ten kubelek trzymany przez Bianke (wiem, wiem , nijak to sie ma do posta ale nie moglam sie powtrzymac).
    sandalki ladne,nawet patrzylam na podobne, ale troche powstrzymuje mnie ten „przedzialek” miedzy paluszkiem.Sama nosze podobne i wiem ze nie zawsze sa to najwygodniejsze buty.
    Ciekawi mnie tez co to za zwiewna sukieneczke ma na sobie Zoja?
    p.s. u nas lato koszmarne!

    • Ewa, ta sukienka to Monsoon, pisałam o niej na blogu (Dzwoneczek). Co do sandałków, identyczne ma Zoja i bardzo je lubi. Mają podeszwę, a właściwie wkładkę typu ,,sholl”, a przedziałek między paluszkami jest miękki. Najlepiej jednak mierzyć buty z dziećmi – niewygodne buty moje dziewczyny zrzucają w sekundę!

  2. Witaj! Ja tez zastanawialam sie nad tym przedzialkiem miedzy palcami. Czesto zamierzalam kupic podobne buty/klapki i nigdy tego nie zrobilam, bo sie balam, ze na dluzsza mete beda niewygodne. Dzieki za powyzsza wskazowke!

  3. Wstyd się przyznać, ale macałam te sandałki w Zarze Home, macałam, oglądałam i jak nigdy chciało mi się córki…
    Sukieneczka też prześliczna.

  4. butki swietne, ja też je widziałam w Zarze Home.
    kupuję dziewczynom różne „japonkowe” buty, bo sama całe lato w takich chodzę, tzn. na razie tylko kupowałam Lili (bardzo je lubi), a Nina dostała swoje pierwsze japonki i jest OK. z sukienkami przystopowałam trochę, bo np. w zeszłym roku jak siedziałyśmy nad morzem całe wakacje to ciągle padało, a sukienki wisiały w szafie:/

  5. kaynka says

    Witam🙂
    Natrafiłam na Twojego bloga szukając jakichkolwiek blogów o modzie dziecięcej. Bardzo mi się podoba jest w moim stylu🙂
    Na pewno będę go odwiedzać częściej…

    A co do wpisu…
    Sukienka jest prześliczna!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s