INTERIOR
Comments 14

Moi Mili

Pierwszy raz trafiłam na Moi Mili w maju, na Pchlim Targu. Kupiłam tam piękny, ręcznie szyty piórnik. Moją uwagę przyciągnęły niebanalne tkaniny i naturalne kolory. Poza tym to idealny przedmiot do torby – mamy albo dziecka, bo wtedy nie wiedziałam jeszcze, czy trafi w ręce moich córek, czy wykorzystam go np. na długopisy czy pędzle do makijażu. W domu rachunek okazał się prosty – ja mam trzy pędzle, dziewczyny mnóstwo kredek. Zojka zachwycona, rysowanie stało się odtąd prawdziwą przyjemnością i swoistym rytuałem, no i zawsze mamy je ze sobą.

Moi MiliMoi MiliMoi MiliMoi Mili

Tego samego dnia złożyłam zamówienie na drewniane, kolorowe pudełko (także na kredki) i lnianą torbę w baletnice dla Zojki, którą mogliście zobaczyć w tym poście.
Rękodzieło od Moi Mili to absolutna uczta dla oka. Przedmioty są starannie wykonane, a autorka dba o najdrobniejszy szczegół.

Moi MiliMoi MiliMoi Mili

Moi Mili to idealne miejsce dla poszukiwaczy ładnych, unikatowych i przede wszystkim ręcznie wykonanych przedmiotów. Na stronie znajdziecie wygodne, kolorowe pufy, poduchy, girlandy i mobile. Patrząc na to wszystko, po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że mamy w Polsce bardzo zdolnych ludzi.

14 Comments

  1. No bardzo zdolnych!Ja juz tyle polskich produktow hand made kupilam a lista wcale nie robi sie krotsza! Nawet wczoraj zamowilam pojemnik na biurko z kroliczkami…Zakochana w malinie i jej ubrankach mam wielka ochote wziac nastepna,wieksza.To tak cieszy oko nawet gdyby mala miala sie tym nie bawic (choc bawi i dodatkowy zestaw ubranek byl dobrym pomyslem!!).Ten piornik od jakiegos czasu tez mnie przesladuje i chyba w koncu sie zdecyduje.Mozesz zdradzic cene?To chyba nie tajemnica choc nie wiem,moze powinnam zajrzec do nich na strone.

  2. Widzialam juz kiedys podobne piorniki na niemieckim portalu hand-made. No i wlasnie sie zastanawialam nad praktycznoscia takiego piornika- bo ladne to one niewatpliwie sa. Ale czy mojej corce chcialoby sie porzadkowac kredki w te przegrodki? Jak tam u was to wyglada? W koncu kupilam duzy piornik z Atelier Room Seven, gdzie wszystko mozna wrzucic na kupe. U mojej balaganiary super sie sprawdza.

    • Ja tam do praktycznych nigdy nie nalezalam i czasem cos po prostu musi cieszyc moje oko,ale choc jeszcze go nie mam, to mysle ze dzieci lubia wlasnie wkladac w takie przegrodki

  3. zaczarowane są te rzeczy… ja będę polować na „niezbędnik” do łózka pietrowego, które mamy zamiar nabyć w najbliższym czasie… Piórnik jest przeuroczy i chyba tez sie skusze, chociaz bibelotów na kredki jest u nas chyba z tysiąc:)

  4. niech no tylko moja Po przestanie zjadać kredki! też się w taki zaopatrzę, a co!
    albo sama uszyję jak się postaram…
    uwielbiam rzeczy tworzone rączkami, w pojedynczych egzemplarzach, często na specjalne zamówienia… lubię otaczać się takimi przedmiotami, bo one zawsze mają duszę…

  5. Serwus,
    dziękuje wszystkim za słowa uznania:) Cieszę się bardzo, że piórniki i torba są użyteczne. Najważniejsze, że dziewczynkom się spodobały. Co do przegródek, myślę że dzieciaki wręcz uwielbiają wykazać się manualnie w taki sposób i uwielbiają chować swoje rzeczy w małe i mniejsze miejsca. JA tak miałam🙂 Dzięki za piękne zdjęcia!
    Zapraszam serdecznie,
    i do zobaczenia na Pchlim 15 września🙂
    Pozdrawiam,
    Klaudia

  6. Pingback: Moi Mili, królewna Zoja! « kaszka z mlekiem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s