EVERYDAY STYLE, INTERIOR
Comments 30

ostatnio

Miał być przegląd zdjęć z miesiąca, jest kilka kadrów z tygodnia. Powód prozaiczny – praca. Zanim więc usiądę do własnych zdjęć (ba! zanim zacznę je robić!), mój czas pochłaniają te, na które niecierpliwie czekają rodzice maluchów oraz przyszłe mamy. Ale od przyszłego tygodnia przerwa. Odpoczywam i mentalnie przygotowuję się na nowy, jesienny sezon.
Tymczasem tak żegnamy sierpień.

30 Comments

  1. siostrzane przytulańsko – rewelacja!! Z reszta wszystkie ujęcia są słodkie. Strasznie lubie te Twoje, skradzione aparatem chwile, z życia Bąbelków…

  2. sweetmilieu says

    Niesamowite jak bardzo one wydają się inne..Zoja mimo, że starsza ma taka dziewczęcą buzie i takie zawadiackie spojrzenie, a Bianka na tym wspólnym zdjeciu ma wzrok dojrzałej kobiety, z resztą widać po niej wyważony charakter indywidualistki..na zdjęciach brakuje tylko Mamy:)

  3. Absolutnie jestem zakochana w Twoich zdjęciach! Mogłabym je oglądać godzinami, i czekam na nie z niecierpliwością🙂 Cudowne jest w nich wszystko, oczarowują mnie zawsze tak samo mocno:)

  4. Angela - Canada says

    Uwielbiam twoje coreczki sa przesliczne!!!! Takie wymarzone…. Kocham zdjecia z nimi !!! I te imionaaaaaa moje ulubione az niesamowite!

  5. pozostaje mi tylko podpisać się pod powyższym komentarzem- czysta poezja i zachwyt🙂. Zdjęcia boskie! Uwielbiam do Was zaglądać🙂.

  6. Ostatnia fotka – jedyna!
    Cala reszta już nawet bez komentarza, bo to są tak trafne ujęcia, tak niewymuszone, nie pozowane, zwyczajne a niezwyczajne, że szkoda gadać… oby więcej takich blogów!

  7. hellokarabo says

    Ostatnie mnie rozwalilo, niby jedno zdiecie a mowi tak wiele🙂 dobrze, ze dziewczynki lubia czytac.

  8. Toja Oszołomska says

    Klient – pan;)
    Maleńkie stopki w kadrze uwiecznione – piękno naturalne i niewinne.

    • Raczej wolny wybór, mój jedyny etat to bycie mamą:) jest więc w tym co napisałam trochę kokieteri, pewnie mogłabym spać po cztery godziny na dobę, robić wszystko i niczego nie odkładać na później, tylko skąd wezmę energię na kolejny dzień z dziewczynami:) stópki, stópeczki, rosną niepostrzeżenie, co chwila kupuję za małe buty, bo one wciąż wydają mi się takie malutkie…

  9. Nie obawiasz się butów z sieciówek? Te z h&m są źle wyprofilowane, w sumie to nawet się nie zginają.

    • To prawda, większość rzeczywiście ma podeszwy z drewna. W H&M kupiłam buciki dwa razy, chociaż nie nazwałabym ich nawet butami – to raczej kapciuszki z gumową podeszwą. Jedne w kratkę, są widoczne na zdjęciach. Jestem z nich bardzo zadowolona, tym bardziej, że chodziła w nich Zojka, a one wciąż są w doskonałym stanie. Lubię natomiast buty z Zary, wybieram modele elastyczne, dobrze wyprofilowane, z dobrych materiałów. W Reserved poluję na ,,emu”. Tyle jeśli chodzi o sieciówki:) Wybór jest duży, nie generalizowałabym. Myślę, że wiele pozornie dobrych, obuwniczych firm ma ,,kwadratowe buty”, sztywne podeszwy i fasony zabudowane po kostki. Niestety u wielu rodziców wciąż pokutuje przekonanie o ich zaletach. Ja dla maluchów niezmiennie polecam markę Clarks.

      • Mnie nie wychodzi kupowanie butow w h&m i zarze. W tym pierwszym kupilam taki model,jaki nosi Bianka do spodnicy miszkomaszko (tylko inny kolor).Niestety wyladowaly nieuzywane w szafie. Jedne mam z zary i zalozylam raz, zeby znow nie miec poczucia na darmo wydanych pieniedzy.Wygladac wygladaja, nawet bardzo fajnie, ale jakosc tak czesto pozostawia tyle do zyczenia. Dlatego czesto kupuje cos co ma inna podeszwe, inne wykonanie. Ubolewam jednak nad tym, ze ceny butow sa tak wysokie, szczegolnie ze po uzyciu,zazwyczaj sa w takim stanie,ze nie mozna nimi obdarowac innego dziecka

  10. Kiedy wczoraj szłam spać, pod postem było pusto, rano natomiast zalała mnie fala cudownych komentarzy. W takich chwilach wydaje mi się, że ,,dziękuję” to zdecydowanie za mało, ale nie opracowałam jeszcze sposobu, żeby inaczej powiedzieć, jak bardzo jest to miłe. Może następnym razem spróbuję w kilku językach?

    • Najlepszym podziękowaniem będzie niezaprzestanie prowadzenia bloga i częste raczenie Nas swoimi zdjęciami🙂

    • Ja jestem zawsze.Na kolejny wpis czekam z niecierpliowscia.Czasem siedze cicho (choc mi z tym ciezko) , bo jest mi glupio tak slodzic i slodzic, ale musisz wiedziec, ze nie slodze sztucznie; komplementy tylko gdy naprawde mam je na mysli!
      Czasem jestem cicho, bo nie chce sie powtarzac. Ale jestem:) Podziwiam zdjecia, dziewczyny, te cudne ubrania rownie mocno jak to co napiszesz. Tak madrze, bez pompy, bez irytacji, bez przesady, na temat…Czasem zazdroszcze;) Pozdrawiam

    • Nie dziękuj, tylko dalej pokazuj Waszą codzienność w sposób taki jakby ‚przy okazji’. Twój blog jest jedynym który mam zaprenumerowany na pocztę, wynajdujesz ubranka czasem nieznanych jeszcze tu firm, a jako mama dwóch chłopaków, lubię patrzeć na stylizacje dziewczynek. Cieszyłam się jak głupia że urodzę chłopaków, bo nie będę musiała ich ubierać w różowości, a tymczasem udowadniasz że dziewczynki mogą być ubrane delikatnie, pomysłowo, prosto, też czasem z różem ale tak, że nawet ja to lubię i podziwiam🙂 Uwielbiam tego bloga, nie jest robiony na siłę, faktycznie pokazujesz i podpowiadasz dobre rozwiązania, świetne pomysły do pokoików dziecięcych, i ciągle mi Was mało🙂 zawsze przy otwarciu poczty szukam hasła ‚new post’… czekam i czekam🙂 pozdrowienia!

  11. Marta says

    Bardzo bardzo piekne. Brak slow:) ps czy dziewczynki sa fankami ciekawskiegi George’a? Na amazonie jest spory wybor kaiazeczek i ksiazeczek z naklejkami, sa i z kreska „filmowa”, ale i te z tradycyjnymi ilustracjami Margret Rey

  12. justysik says

    Ach, piękny ten Wasz sierpień. Cudne dziewczynki. Ostatnie zdjęcie i to z przytulakami rozbrajają🙂

  13. wszystko już zostało powiedziane… a powtarzać się nie lubię, ale jedno rzec muszę – mogłabym na te Twoje szczęścia godzinami patrzeć…

    ps. widzę, że nie tylko moja Po uwielbia koszyczek z Ikei jako czapkę ;D

  14. Ale się uśmiałam oglądając te zdjęcia!🙂🙂 A ostatnie to mnie w zupełności rozbroiło! Twoje dziewczyny to aparatki na 102!
    patrząc na nie tak bardzo zatęskniłam za drugim dzieckiem… już od roku planujemy (i nie tylko😉 ) rodzeństwo dla Agatki a tu nic… a Agacinka ma już ponad 2 lata.
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s