EVERYDAY STYLE
Comments 28

Moonbow

Marki Kids On The Moon nie muszę przedstawiać. Na blogu pojawia się dość regularnie i patrząc na pierwsze zajawki z jesiennej kolekcji, prędko się to nie zmieni. Stylowa, spójna, ponadczasowa!
Chociaż flagowym projektem chyba na zawsze pozostanie spódniczka tutu, to jest kilka ubrań, które śmiało mogą konkurować o równie dużą popularność.
Ponczo/bluza Luna Hood czy spodnie Moonbow to moje pozycje obowiązkowe na jesień.

moonbow

moonbow

Jeśli spytacie Zojkę jakie spodnie lubi najbardziej, w odpowiedzi usłyszycie – najbardziej lubię sukienki. Bardzo lubię i szanuję Jej dziewczęcą naturę, dlatego szukając spodni, staram się wybierać te, które ją podkreślą – nawet jeśli są to spodnie dresowe.
I takie właśnie są Moonbow. Szare, proste i niepozorne, ale z ciekawym detalem. Długi pasek, który można zawiązać na kokardę z tyłu albo z przodu – ta druga opcja cudownie wygląda na dwuletnich maluchach, zwłaszcza z czarną wersją (taka kokardka w stylu minnie). Do tego zakładki, które sprawiają, że spodnie nie są kwadratowe i fajnie się układają. Poza tym mają wielkie kieszenie, są przyjemne w dotyku i zdecydowanie nie krępują ruchów – Zojka czuje się w nich bardzo swobodnie, a to dla mnie najlepsza rekomendacja.

moonbow

moonbowmoonbowmoonbow

spodnie – Kids On The Moon/Moonbow
koszulka – Zara

28 Comments

  1. W tych spodenkach zakochalam sie juz wtedy gdy zobaczylam sam ich skrawek na zdjeciu.Mam tak z wieloma produktami kids on the moon.Po ostatnim wysypie wszelkiego rodzaju nowych firm odziezowych dla dzieci (i fajnie ze jest taki wybor),kotm niezmiennie pozostaje moim nr 1.Mam ogromna nadzieje,ze jeszcze nie raz spowoduja,ze serce zabije mi mocniej,bo na razie tak jest.
    Na spodnie przyszlo nam tym razem nietypowo dlugo czekac,ale na szczescie juz sa w drodze (my mamy z czarnym paskiem) i jak patrze na zdjecie Zoi to wiem ze warto bylo:)
    I wiesz,podobne mam odczucia w przypadku twoich postow.Serce tez bije;)

    • sweetmilieu says

      ja też mam takie odczucia względem tych postów, bo na ubranka kotm jeszcze przyjdzie czas..:)

      • Przyjdzie i wcale nie ma się co spieszyć! To tylko ubranka, a Matylda już nigdy nie będzie tak maleńka, jak poprzedniego dnia. Ta myśl nie opuszcza mnie od ponad trzech lat i nigdy niczego nie chciałam przyspieszyć:)

      • haha, no dobra, ja Ciebie też, ale to wiadomo!😀 właściwie to racja, Ty tylko Kids On The Moon uwielbiasz, a resztę musisz krytycznie przemyśleć. i które materiały lubisz mniej niż wczoraj? pamiętam, że kupowałaś coś w Polsce i szybko się zniszczyło, sprało (?).
        a ten skrawek sporo pokazuje, rzeczywiście. piękne spodnie.

        no i nazwy; wszystkie nazwy tych ciuchów są rewelacyjne.

      • kasia- ah, to takie moje bardzo subiektywne przemyślenia;)
        monika-musisz wiedzieć, ze jeśli już słodzę to zawsze szczerze. Nieprawdziwe komplementy chyba nie przeszłyby mi przez gardło, albo przez klawiaturę. Nie tylko czekam na nowe wpisy, ale lubię zaglądać do tych starych

  2. są śliczne! a szarość z czernią- chyba już pisałam, zawojowała mną na amen w tym roku. Wszystko moglabym tylko szare i czarne😉 (niestety ograniczenia finansowe powodują iż nie mogę zmienić całej garderoby od razu ;)). Ta opcja wiązania w pasie jest świetna🙂. Jak Malinka bedzie ciutkę większa niż obecnie, rzucę się z apetytem na zakupy w kids on the moon. Tutu, moonbow’y i te bluzeczki z wąsami (koniecznie z wąsami właśnie :D) to moje faworyty. Oczywiście wszystko szaro- czarne🙂.

    • Pisałaś, pisałaś, ale możesz jeszcze raz:) połączenie szarości z czernią zawsze się sprawdza. A garderobę najlepiej wymieniać powoli, kompletując same perełki:)

  3. Zapraszamy do konkursu i do podzielenia się stylizacjami Waszych dzieci na portalu Malystyl.pl. Będzie nam bardzo miło zobaczyć tam Wasze zdjęcia.

  4. …już to wiem, ze ukochanym ciuszkiem tej jesieni, bedzie dla Marceli Luna Hood. Bezkonkurencyjna bluza/ponczo. Bardzo wygodna, milusia, cieplusia i delikatnie dziewczyńska:) Jezeli chodzi o spodnie, to bardziej widze w nich moją młodszą łobuzicę – musze pomyśleć o kolejnych zakupach:) Buziaki dla Zoi i Bianki:)

  5. HelloKarabo says

    Ja swojej corki nie wepchne w bluze bez suwaka, nie ma szans, te spodenki tez spiesznie by na niej lezaly, ale Zoja jak zawsze nie zawodzi. A pierwsze zdiecie to misztrz mistrzow, bardzo mi sie podoba🙂

    • Taka księżycowa tęcza przez moment się u nas pojawiła:) co do bluz, duszno mi się robi na samą myśl o przekładaniu jakiegoś ciasnego wdzianka przez głowę, tym bardziej, że dziewczyny muszą czuć totalną swobodę ruchów. I daje ją Loona Hood, która nie bez powodu określana jest bardziej jako ponczo niż bluza – wygodna i luźna, a przy tym bardzo ciepła:)

  6. Też się na nie czaiłam, ale Tośka jeszcze musi podrosnąć.. Natomiast zakupiłam we Flawless kilka rzeczy i jestem zakochana w tej marce. Idelalnie z mojej głowy. Bluza jest w użyciu każdego dnia (jak dobrze, że pogoda się popsuła🙂 ). Czapkę w rozmiarze 2 noszę ja, polecam🙂 no i komin dla mamy i córki🙂 a sukieneczka jescze czeka.. Zdjęcia jak zwykle. Poprzez prostote, minimalizm i lekkość kolorów – zjawiskowo. Pozdrawiam. W spódnicy Riska – bosko! brak mi tylko bardzo głowy :))

  7. Ech, zazdroszczę. Próbowałam namówić J. na księżycowe ubranka, bo się w nich kocham jak głupia, ale on powiedział, że nie założy, bo to dla dziewczynki i na tym się skończyło:/

  8. U nas spodnie już w szafie.One są chyba mega wygodne!Matko,chyba sama bym takie chciała:)
    Musze tylko przekonać jakoś mała, by nie interesowała się ta kokarda za bardzo;)

  9. Nie no rewelacja! Cały zestaw to taki mój styl🙂 Nienawidzę ubierać swoją Agatkę w dresy, zwłaszcza w te bez ściągaczy na dole, ale wiadomo, że przy takich maluchach dres to w sumie obowiązek – więc ze zgrzytem w zębach zakładam. Agata to baaaaardzo ruchliwe dziecko, więc dres w jej przypadku to dobra opcja. Do „alladynek” też nie byłam przekonana, ale te naprawdę kuszą.
    Dziewczyny jak zwykle uroczo pozują, aż miło się patrzy🙂

    Pozdrawiam!

  10. Przepiękna dziewczynka! A spodnie fantastyczne, od jakiegoś czasu już mam na nie ochotę – w sensie uszyć takie dla mojego smyka😉 ale cały czas coś ważniejszego, pilniejszego wypada.
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s