EVERYDAY STYLE
Comments 35

zima… i nie ma wyjścia!

Zdjęcia prosto z porannego spaceru. Dziewczyny lubią śnieg, ale kiedy mróz daje w kość, wcale nie są chętne na długie spacery. Poza tym zimą najfajniej jest za miastem – na działce, w lesie i w górach. Nasze odśnieżone chodniki niestety nie zachęcają do jazdy na sankach, a oblodzone place zabaw świecą pustkami. Tak więc na lepienie bałwana i zabawy śnieżkami chodzimy do ulubionego Parku Skaryszewskiego albo szukamy śniegu blisko domu, tak jak dzisiaj.

Jeszcze krótko o kurtkach. Nie przepadam za puchówkami, dla mnie są za sportowe, ale wiem też, że zimą niezastąpione. Do tej pory jedyny ,,dziewczęcy” model jaki znalazłam to płaszczyk Benettona kupiony dwa lata temu. Ciepły, jasny, rozkloszowany, w tym roku chroni przed zimnem Biankę.
Natomiast czarną, zgrabniutką kurteczkę zobaczyłam na małej France (pozdrawiamy!), a już następnego dnia szukałam Jej we wszystkich warszawskich Zarach. Nie jest to kurtka na mroźną zimę, ale założona na gruby sweter całkiem nieźle spełnia swoją rolę. Co więcej, zestawiona np. z tutu traci swój sportowy charakter. Niestety, nie jest to zestaw na taką pogodę jak dzisiaj. Najlepszym wyborem okazały się, oswajane od niedawna spodnie dresowe, te są od Kids On The Moon. Może nie nadają się do tarzania w śniegu, ale z rajstopkami pod spodem tworzą ciepły i wygodny komplet.

35 Comments

  1. To podobnie jak ja, bo zimna nie znosze, ale sniegowy krajobraz tak. Tyle tylko, ze u nas zwykle sniegu jak na lekarstwo:( Dwa dni i po nim. Na swieta tez sie nie zapowiada i choc ma to swoje zalety, to i tak zaluje. Bo swieta powinny byc biale!
    Nie mam nic przeciwko kurtkom puchowym (bardziej od nich nie lubie chyba kombinezonow). Nie wyobrazam sobie nie posiadac kurtki puchowej, kiedy na dworze taki mroz. No i poza tym Zoja wyglada swietnie w tym zestawie, wiec nie ma sie czego czepiac;) Ja rowniez zakladalam tutu do takowych (co moze kiedys widzialas na blogu). No ale nie od dzis wiadomo, ze mozna je nosic chyba z absolutnie wszystkim.
    Spojrzalam wlasnie za okno i powtorze, zazdroszcze sniegu.

    • Takie kurtki mogą być bardzo stylowe, nawet w wersji eleganckiej. Często widzę świetnie ubrane dziewczyny – rureczki, emu i piękny, obszerny puchowy płaszcz. Ja chyba po prostu wolę te klasyczne, z wysokim kołnierzem i ocieplane futrem parki;) a pierwszą puchówkę od czasów liceum kupiłam, jak urodziła się Bianka. Wtedy dużo spacerowałam i swoje upodobania musiałam odłożyć na bok.

      • No ja tez wole:)Uwielbiam tez Lily w jej bezowym plaszczyku.Sama kupilam kurtke puchowa dla siebie,kilka lat temu i szkoda mi kasy na kolejna.
        A Zoja wyglada w swojej naprawde fajnie!Podoba mi sie tez w takiej wersji!

  2. my na szczęście blisko mamy Lasek Bielański, więc śniegu pod dostatkiem🙂 i górek do zjeżdżania na sankach😉
    Zoja ma prześliczna czapkę

  3. milupka says

    Mila, kiedy wychodziłyśmy dzisiaj do przedszkola też wyznała mi „lubię śnieg”. I pomyśleć, że chcieliśmy pojechać na święta do Hiszpanii😉
    nie wyobrażam sobie polskiej zimy bez puchówki, a twoje dziewczynki wyglądają pięknie we wszystkim.

  4. Hellokarabo says

    Snieg uwielbiam, zime tez, bo to zawsze pora na narty!!🙂
    My tez mamy puchowa kurtke w tym roku, ale zolta, rozkladajaca sie na kamizelke.
    Ale Zoja jak zawsze wyglada super🙂

  5. Hehe jak ja je uwielbiam! Dziewczyny oczywiście😉 Tak, Zara ma w tym roku najlepsze modele kurtek i płaszczy, zresztą ostatnio szukałam sukienki na Wigilię dla mojej Agaciny i znalazłam jedynie w H&M i w Zarze, nigdzie więcej! Wszystko takie nijakie… Próbowałam wczoraj namówić moją córę na spacer, bez skutku. Odkąd skojarzyła, że zimą jest zimno, to spacery nie sprawiają jej już tak dużej frajdy jak kiedyś… Pozdrawiam!

    • Zabawna jest reakcja dzieci na zimno. Dziewczyny stojąc w oknie proszą o wyjście ,,na zimowy dzień”, a przy pierwszym uderzeniu mrozu w twarz robią w tył zwrot heheh. Początek zawsze taki sam, ale widzę, że po spacerze, nawet krótkim, wracają zadowolone. I te czerwone noski do wycałowania!;)

      • oj tak😉 małe eskimoski… muszę jednak zaopatrzyć się jeszcze w zimowe kalosze dla córki, bo ona uwielbia kałuże i teraz kiedy mamy odwilż ona szczęśliwa zostawałaby dłużej z nogami zanurzonymi jak najgłębiej…

        • Kalosze obowiązkowo, zwłaszcza na taką pogodę. Bianka na przykład chce chodzić wyłącznie w kaloszach:) Chyba wszystkie dzieci przechodzą taką fascynację, Zoja biegała w swoich ,,doodelsach” na okrągło!

  6. Uwielbiam kurtki puchowe, bo sa takie lekkie i cieple. Ja sama nosze plaszcz – z wychudzajacym paskiem ;o) A Sara ma tez co roku puchowki – wiele jest tak skrojonych, ze nawet nie widac, ze sa wypelnione puchem.
    Sliczna czapa!

  7. sweetmilieu says

    Świetnie to wygląda, ta kurtka sweter i szal plus czapa! Spdnie Kidsów ofc też, no ale to truizm, tu nie ma nietrafionych zestawów:)

  8. Czapka bombowa, kurtka też, a na Zojkę jak zwykle nie można się napatrzeć!😉 Ja uwielbiam zimę….szczególnie w tej wersji, gdy z kubkiem gorącej czekolady w dłoni patrzę przez okno na padający śnieg😉 Druga (i ostatnia) wersja zimy, jaką toleruję to ta w górach, gdy jeździmy na nartach. Pozdrawiam Was ciepło!

    • To również moje ulubione sposoby na przetrwanie zimy;) chociaż na nartach dawno nie byłam… Chcemy wyjechać w przyszłym roku, Zojka będzie miała 4 lata, naukę czas zacząć;)

  9. A gdyby tak przymknac oko na elegancje:) u nas takie portki to by w mig przemokly, L zjezdza z gorki na pupie. Kombinezon jest funkcjonalny i moze byc ladny, Reima ma swietne wzory. Plus dobre buty i rekawiczki. Dziecko ma cieplo i sucho i argument „zimno” przestaje byc podnoszony:)

    • Kombinezony są bardzo praktyczne i też widziałam fajne wzory, ale tu nawet nie o to chodzi, bo i w takich dziewczyny chodziły. To jest strój dla dzieciaków, które kochają zimowe szaleństwa, tarzają się w śniegu i tak jak piszesz, nie potrzebują żadnego sprzętu, żeby zjechać z górki – wystarczą dobrze ocieplone spodnie:) moje córki są chyba jeszcze za małe, nie widzę u nich takiej zajawki. Może za rok jak pojedziemy w góry. Zojce na razie wystarczy jak zanurzy rękawiczki w śniegu;)

      • U mnie to samo:) Znajome opowiadajs jak ich dzieci tarzaja sie w sniegu a u nas dosyc spokojnie. A ja nie do konca sprecyzowalam czy przemyslalam co pisze,bo owszem, sa tez kombinezony bardzo „cool”. Takie ze sama bym chciala,tylko po co nam kombinezon na te dwa dni sniegu w roku…

      • Moja zajawkowiczka ma 2,5 roku, chyba w tym wieku dzieci wlasnie maja takie pomysly. Kombinezon mamy tez w wersji jesienno-wiosennej-moje dziecko uwielbia lepic babki z blota i mokrego piachu, zjezdzac z mokrych zjezdzalni – to przyspieszenie! Podziwiam piekne plaszczyki z Zary i nawet taki posiadamy, ale „wychodne” ten plaszczyk ma rzadko. Tutu, jak juz zakupie, tez raczej bedzie do uzytku wewnetrznego, inaczej pozyje 1-2 spacery…

        • W takim razie to nie kwestia wieku, a temperamentu:) Bianka jest podobna, ale skończyła dopiero dwa lata – wszystko przede mną. Co do ubrań, zawsze najważniejszy jest komfort dzieci, więc jak zobaczę błoto w pępku albo śnieg za bluzką, na pewno pomyślę o kombinezonach. Tymczasem mam nadzieję, że dziewczyny w swoich kurtkach jednak nie marzną, a zimna nie lubią z zasady;) Pozdrawiam ciepło temperamentną dwulatkę i mamę:)

  10. Moi Chłopcy noszą obecnie totalny misz- masz- puchówki z zary, gapa lub kombinezony duńskiego minymo na dłuższe, bardziej wymagające spacery. Malinka paraduje w kożuszku (słodkim :)) zarowym, bądź zgrabnej ichniej puchówce, o- na szczęście- „zupełnie mało sportowym wydźwięku”😉. Śliczne zdjęcia! Ależ u Was sporo śniegu!

  11. OdessaSaysAbracadabra says

    Fajna kurtka, ale sanki najfajniejsze!. Zazdroszcze. Zoja wyglada na bardzo szczesliwa najwidzoczniej mroz nie taki zly…x

  12. Monia, a ktora to dokladnie kurteczka ta z paseczkiem w tali (109zl) czy ta prosta bez paska (99zl)?

  13. witam, podglądam Was od jakiegoś czasu i zachwycam się i pomysły znajduję dla mojej pięciolatki:) proszę o opinię, jak sprawdzają się buciki z reserved na śniegu, czy namakają? pytam, bo sama chciałam je kupić jako dodatkowe dla mojej córki, ale obawiam się czy nie będą przemakać. Pozdrawiam serdecznie:)

    • Jako dodatkowe buty na pewno będą ok:) Zwłaszcza na taki ,,suchy”, świeży śnieg jak na zdjęciach (na odwilż lepsze będą inne). Wystarczy zaimpregnować, nam ani razu nie zdarzyło się żeby przemokły. Ps. Teraz te buty są chyba na przecenie, więc tym bardziej warto je kupić:) pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s