INTERIOR
Comments 22

pompony

Niedawno w naszym domu gościła Endo, niezwykle utalentowana rysowniczka i ilustratorka, ale przede wszystkim inspirująca, zabawna i mądra mama siedmioletniej Mili.
Pretekstem do naszego spotkania były pompony podejrzane na Jej blogu missmilupka. Spodobały mi się już dawno temu, ale nigdy nie zainteresowałam się w jaki sposób je wykonać. Zrobiła to natomiast Agata, u której od razu zamówiłam piękne, papierowe dekoracje do pokoju dziewczynek.
Kilka e-maili, spotkanie w Pomponie(!) i obładowana bibułą, zjawiła się u nas na krótką lekcję ZPT.

pomponypompomspomponyNa razie pompony przymocowane są kolorową taśmą, ale wkrótce pojawią się w tych miejscach haczyki. Tymczasem każdego wieczora dziewczynki patrzą jak kolorowe kwiaty kołyszą się nad Ich głowami, wyglądają bajecznie…

22 Comments

    • milupka says

      Hieno, próbowałyśmy na taśmę, ale mimo, że są dość lekkie, prędzej czy później się odklejają. w domu wieszam je przeważnie na karniszach, lampach, etc ale jeśli mają wisieć z sufitu to chyba najlepszą opcją są tak jak napisała Monika – małe haczyki. co jakiś czas można je z nich zdjąć i wytrzepać z kurzu.

  1. Ja to musze byc leciutko (?) nawiedzona;) Wlascnie cykalam sobie zdjecia (a jest godzina 1.30 w nocy),mojej dzisiejszej ozdoby, kiedy zwinelam majdan i mialam isc, klasc sie spac (tez trzeba).Dostalam wiadomosc, ze u ciebie nowy post i tak sobie siedze i ciesze przed druga w nocy…Ciesze, bo Endo lubie i ciesze bo mi te pompony tak przypominaja wyjazdowe urodziny Lily:) Choc nie spedzalismy ich w domu, kupilam troche ozdob w tym pompony wlasnie. Naiwnie myslalam , ze wystarczy otworzyc opakowanie, a one cudownie wyskocza i rozloza sie same ha ha.Niestety, okazalo sie, ze trzeba ostro pracowac w nocy („a swistak siedzi i zawija…”).Przykleilismy te kule naklejkami dziecieymi do sufitu i raz na jakis czas, pompon spadal nam na glowe:) To byly piekne urodziny;pompony „make me happy”. p.s. szkoda, ze na dluzsza mete nie wytrzymuja, bo strasznie sie kurza,a niesposob wyczyscic, ale na impreze jak najbardziej.dobranoc!

    • milupka says

      no właśnie, Ewa, cała sztuka polega na rozkładaniu pomponów, tak żeby nie podrzeć delikatnej bibuły i żeby nadać im ładny kształt. a z kurzu co jakiś czas otrzepuję je przez okno😛 miniaturowe są fajną ozdobą na choinkę, albo do pakowania prezentów, można je też przymocować do opaski do włosów na jakąś bardziej balową okazję🙂

      • No i pięknie uzupełniłaś wpis pisząc o czyszczeniu z kurzu, ale przede wszystkim o tym, że można się nimi dowolnie bawić i ozdabiać wiele rzeczy. Wszystko zależy od wielkości.

    • Heheh tak, wyskakujące z pudełka pompony zaoszczędziłyby sporo pracy;) Ja narazie przeżywam taką fascynację, że ich wycinanie, a później układanie jest dla mnie przyjemne, a nawet odprężające (jeśli czas mnie nie goni). Co do kurzu, to tak, jak napisała Agata, wystarczy raz na jakiś czas pompony otrzepać, a ja planuję je też wymieniać. Zoja już złożyła zamówienie na kolejne kolory:)

      • W rezultacie tez mialysmy dobra zabawe!Nie robilam tego sama, a z kolezanka, bylysmy na „mini wakacjach”, wiec jak tu nie miec humoru?Kupe smiechu bylo.
        A pomysl z wykorzystaniem do prezentow, choinki niezly;)

  2. milupka says

    Monika, to było naprawdę urocze i pomponiaste popołudnie! fajnie spędza się z wami czas🙂

  3. Bardzo lubię pompony. Kilka razy robiłam na przyjęcia urodzinowe, do sesji też wykorzystałam. Faktycznie, bardzo trzeba uważać, żeby przy rozkładaniu nie podrzeć.

  4. Pompony są piękne, świetna rzecz nie tylko do pokoju dziecięcego – a piękne tym bardziej, że bibuły cudne.
    Złota i szara to moje faworytki! Pytanie do Milupki – gdzie je zdobyłaś mistrzyni ZPT? Bo szukałam i sama wiem, ze nielekko jest. Kiedyś urzekły mnie już na Twoim blogu.I jeszcze prośba o adres mailowy Endo – w sprawie kołnierzy:)
    Moniko – Was ściskam serdecznie i przepraszam, ze wykorzystuje witrynę :)))

  5. jakie piękne kolory!!! jakie piękne pompony!!! od zawsze bardzo, bardzo mi się podobały, ale właśnie gdy znalazłam szczegółowy tutorial (filmik) to zwątpiłam😉 powiedzcie, ile czasu zajmuje zrobienie jednego?

  6. są boskie. ja sobie właśnie produkuję białe – pomponiaste śniegowe kule, tak mi się skojarzyły, najpierw miały być zielone i czerwone (świąteczne), ale w Szczecinie od ręki nie ma takich kolorów bibuły, a na internetowe zamówienie to już trochę za późno. Tak więc wykorzystuję najzwyklejszy biały cieniutki papier pakowny. Wesołych Świąt.

  7. Jakiś tydzień temu zrobiłam bordowe świąteczne pompony :))) A te nad łóżko córeczki muszą jeszcze poczekać, bo na razie i tak zbyt wiele rzeczy w tej naszej sypialni🙂 Ale kolory też już wybrałam :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s