LIFESTYLE
Comments 32

the end of december

To powinno być podsumowanie świąteczne, ale jedyne co nam po Świętach zostało, oprócz prezentów i mglistych wspomnień, to opakowania po lekach przeciwgorączkowych. Nie wdając się w szczegóły, nie wszystko poszło zgodnie z wigilijnym planem.
Najsmutniejszy, i nieznany dotąd, był widok przelewającej się przez ręce Zoi, która wieczór przed Wigilią zmagała się z wysoką temperaturą. Nieważne czy wasze dzieci chorują rzadko czy często, na taki widok nie można się uodpornić – są kochane, rozczulające i połowę mniejsze.

kaszka z mlekiemkaszka z mlekiemkaszka z mlekiemkaszka z mlekiemkaszka z mlekiem

kaszka z mlekiemkaszka z mlekiemkaszka z mlekiemkaszka z mlekiemkaszka z mlekiem

W tych okolicznościach nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam dużo zdrowia! Do zobaczenia w Nowym Roku!

32 Comments

  1. sweetmilieu says

    U nas tez dramaty wigilijne, a dzisiaj to juz armagedon, wszyscy zdychamy, kazdy na co innego..zycze Wam zdrowka samego i szybkiego powrotu do formy, buziaki! Ps. kolnierzyk wyglada przecudnie:)

  2. Bianka – Golasek do schrupania🙂 ostatnio taki widok u nas to normalność, bo Po ma awersje do ubrań😉 więc każdy Golasek skrada me serce😉

    Zdrowia dla Was! dużo zdrowia! a dla Ciebie podwójną dawkę😉

    Pozdrawiamy ciepło :*

  3. Maga D says

    Urocze córy i rewelacyjne zdjęcia! Uwielbiam tu zaglądać, a dziś chciałam Ci jeszcze dodatkowo podziękować za inspirację – moja 15-miesięczna córa właśnie się przymierza do swojego prezentu gwiazdkowego – mini micro baby seat:)

  4. wigilijny wieczór też u nas zaowocował w 39,3 i tak przez całe święta😦
    zdrówka,zdrówka i jeszcze raz zdrówka
    Mimo choroby Magdalena wczoraj rozebrała się na golaska i pływała na niebieskim kocu,tzn w morzu🙂

  5. zdrówka! wnioskuję, by te ostatnie dni były wróżbą-odwrotną! niech 2013 będzie rokiem bez kaszlu, kataru, gorączki itp. Wszystkiego Dobrego!

    • I tego się trzymam!:) Wystarczy, że kolejny rok będzie taki jak ten, który żegnamy (mimo, że z katarem), a moje doświadczenie z lekami zatrzyma się na czytaniu ulotki vit.C.

  6. pastilka says

    Dużo zdrowia w Nowym Roku! Do nas niestety też ten wirus zajrzał i pokrzyżował plany świąteczne. Ale chorowaliśmy lojalnie i rodzinnie, w jednym łóżku w trójkę, więc chociaż tyle🙂

  7. Nawet sobie nie wyobrazasz jak czesto slyszalam o chorobach podczas tegorocznych swiat!Normalnie nienormalne;) Nam sie udalo.ufff.Czyli najbardziej zdrowia zycze.

    • Ewa, do tej pory to ja byłam osobą, która słuchała o chorobach dzieci, nie mówiąc już o mnie samej. No ale jak widać w tym roku epidemia grypy utarła nam nosa;)

  8. Moni, jeszcze raz dużo zdrówka i chciałam napisać, że zachwycił mnie domek Playsam! Choć byłam przekonana, że jest o wiele większy, i tak robi wrażenie! Cudny! A dziewczynki nawet w chorobie przepiękne!:) buziaki!

    • Dziękuję:* Zoja jest bardzo zdeterminowana żeby wyzdrowieć, bo przecież ,,księżniczki nie chorują, są zdrowe i miłe”:) A domek to teraz centrum zabawy Bianki, ma tam swoje zwierzaki i Sonny Angels, prawdziwe cudo!

      • Sonny Angel?! Uwielbiam!!! Tak bardzo chciałam kupić Li na gwiazdkę, że gotowa byłam przymknąć oko na oznaczenie „od 3 lat” hehe;) zdrowy rozsądek jednak wygrał:) nie mogę się doczekać, aż je pokażesz!

      • U was tez?:) Ja od jakiegos czasu (odkad je zobaczylam w naszym wiejskim sklepie) nosilam sie z zamiarem kupna i tuz przed samymi swietami nabylam.Sa slodkie,przeslodkie!No nawet mam zdjecie na blogu.
        A ze niby od 3 lat sa??a czemu?Przeciez tam nie ma nic do polkniecia i az tak male nie sa:) No chyba ze daloby sie cos odgryzc?Jak np.rogi.Choc z drugiej strony roczne dziecko sie nimi jeszcze chyba nie pobawi.

  9. Zdrowia, zdrowia, zdrowia. Nas też przeczołgało, ale dopóki nie ma przedszkola, nie ma i choróbska, więc cieszymy się chwilą spokoju. Utrafiłaś z tym „o połowę mniejsze”. Zawsze dokładnie tak to czuję, kiedy synek choruje. Nadrabiajcie, dziewczyneczki!

  10. Fakt, nic gorszego niż chore dziecię nie ma i wolę nie myśleć o rodzicach, którzy co dzień zmagają się z ciężko chorymi dziećmi. Zdrówka dla Was. U nas też chorowicie niestety.

  11. Gosia says

    witam, trafiłam przypadkiem i podczytuję🙂 i tak się zastanawiam skąd ta piękna półka na książki? pozdrawiam serdecznie. u nas też choróbsko świąteczno-noworoczne:/.

  12. milupka says

    strasznie wam współczuję takich chorobowych świąt, wygląda na to, że w warszawie rzeczywiście była jakaś epidemia. mam nadzieję, że jesteście już zupełnie zdrowe!
    my o dziwo się nie pochorowaliśmy, ale za to tuż po powrocie znad morza okazało się, że Mila przyniosła z przedszkola wszy i to jeszcze przed świętami więc sytuacja była już dość zaawansowana. stary rok kończyliśmy więc zabawą w dezynsekcję domu i ponowne pranie wszystkiego. przy okazji przypomniałam sobie wpis na bbv: http://bleubirdvintage.typepad.com/blog/2011/05/disaster-zone.html gdzie opisana jest ta sytuacja dokładnie, łącznie z emocjami jakie temu towarzyszą.

  13. Cześć, poznałyśmy się w mousehous’ie na ciachu i trzecim uroczystym otwarciu:)
    Przed wyjściem wspomniałaś o kaszce, byłam pewna,mhh..kolejny sklep internetowy, a tu miła niespodzianka🙂
    Cudne zdjęcia, gratuluję córek.
    Mam pytanie, czy półka na książki- skandynawska, zrobiona czy kupiona?, podoba mi się jej prosty wygląd, poszukuję takiej dla Hani do pokoju.
    Do usłyszenia:)

    • Hej! Oczywiście pamiętam:) Półka była robiona na zamówienie, w komenarzach pod postem ,,Dziecięca biblioteka” są namiary na stolarza. Gdybyś chciała jeszcze wymiary – pisz!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s