LIFESTYLE
Comments 31

22 tc

22 tydzień ciąży. Teoretycznie do porodu zostały 4 miesiące, tydzień i 4 dni, ale w mojej głowie ten czas dzielę na pół, bo dni z dwójką małych dzieci mijają bardzo szybko, a doba kurczy się niepostrzeżenie. Dlatego Nowy Rok nie jest dla mnie czasem bilansu i refleksji, a początkiem niecierpliwego oczekiwania, radości… i działania. Planowania i organizowania naszego życia, w które już za kilkanaście tygodni wkroczy mała dziewczynka.
Czuję każdy Jej ruch i kopnięcie. Patrzę na nieregularny kształt brzucha i obserwuję, jak się przemieszcza i jak reaguje na dotyk dziewczynek. Codziennie zastanawiam się, jaka Ona będzie. Jaka JA będę. Mama trójki dzieci. Wiem już, że miłości nie dzielimy na dwa ani na trzy, bo każde dziecko kochamy tak samo mocno i że to co czuję teraz, poczuję jeszcze mocniej. I nie mogę się tego doczekać!
Mimo, że wraz z urodzeniem trzeciej córki nie dostanę dodatkowej pary rąk i oczu do pomocy, to jestem świadomą i pewną swoich wyborów mamą. I wiem, że jedną z najprzyjemniejszych rzeczy w życiu jest posiadanie dzieci. Ze wszystkim co niesie ze sobą rodzicielstwo, bilans zawsze wychodzi na plus.
Poza tym, mam wspaniałe córeczki. Patrząc na Nie wiem, że przed nami wyjątkowy czas, dokładnie taki jak ten, odkąd są na świecie.

22 tc

tunika – Bynamesakke

31 Comments

    • Rzeczywiście obcy jest mi emocjonalny ekshibicjonizm, ale pewne rzeczy przychodzą zupełnie naturalnie, nie ma w tym kalkulacji czy myślenia o ,,swoim stylu”. A czas kiedy spodziewam się dziecka jak żaden inny sprawia, że mam ochotę podzielić się kilkoma refleksjami – jako kobieta i mama. Pozdrawiam:)

  1. I racja! Oczekiwanie na ten cud to najpiękniejszy czas. Czas na zadumę, rozważanie możliwości i przepiękne marzenia: jaka będzie ta nowa istotka…
    U nas podobnie, tylko czas oczekiwania krótszy😉 Pozdrawiamy ciepło!

  2. ach… zazdroszczę tej magicznej chwili porodu… ja czułam sie wtedy najważniejszą osobą na świecie… częśc mam na pewno nie ma takich metafizycznych wspomnien – mnie sie udało – za każdym razem (dwa porody naturalne) było znieczulenie + fantastyczny personel. Trzymajcie sie dziewczyny:) („rodzynek” również:))) )

  3. Chyba nie tylko emocjonalny ekshibicjonizm jest ci obcy ha ha Szkoda, ze „obcinasz” sobie glowe, bo przeciez piekna jestes, ale rozumiem i szanuje twoj wybor.
    Czas z dziecmi rzeczywiscie mija zdecydowanie szybciej niz bez nich! Zanim sie obejrzysz, bedziesz tulila to swoje malenstwo i wierze, ze malutka bedzie rownie madra, ladna, wyjatkowa jak twoje pozostale corki. Na pewno w duzej mierze, o tym jacy jestesmy, decyduje dna, ale z taka rodzina jak wasza to po prostu musi byc dobrze. pozdrawiam

  4. Jestem przekonana,że czas minie Wam jakby to była sekunda i Gaja pojawi się na świecie, maleńka i ukochana. Bardzo miło czytać takie słowa jak Twoje, od razu robi się ciepło na sercu:)

  5. Myślę, że gdy kiedyś Gaja przeczyta ten wpis, będzie bardzo dumna ze swojej Mamy. Pięknie. I pięknie wyglądacie:)

  6. Gratulacje, czytam regularnie, choć się nie odzywam. Mam pytanie – czy mogłabyś dołączyc do swoich wpisów inspiracje ubrań dla mam z brzuszkami? Ja jestem na etapie 13 tygodnia, i chętnie poczytałabym w co się ubieracie? Bo np ta bluzka? tunika? sukienka? którą masz na sobie wygląda ciekawie🙂 a i inne mamy w komentarzach mogłyby pozostawić swoje rady i namiary na ciekawe ciążowe stylizacje… choć kilka wpisów🙂 pozdrowienia

  7. Paulina J. says

    Cudne to, co piszesz! Aż się chce znowu mieć brzusio z maleństwem w środku! Ja chyba jestem predestynowana do chłopców, ale i tak mam nadzieję, że kiedys trafi mi się dziewuszka! Powodzenia!!!!!

  8. Hellokarabo says

    Bardzo ladnie napisane. I super okres, wspomnienia, ktore zawsze beda z wami. Plus bardzo ladnie wygladasz, zawsze uwazalam, ze kobiety w ciazy to piekne kobiety, bo ten brzuszek dodaje im tyle uczuc, piekna i napewno powoduje usmiech na twarzach innych mam.

  9. trzymam mocno kciuki za udane najbliższe 4 miesiące i łatwy poród🙂. Oczekiwanie na Dziecko to zawsze wielka przygoda, niezależnie od tego, czy czekamy na pierwsze, czy… trzecie🙂. Choć na pewno zawsze jest inaczej, bo doświadczenie robi swoje (niekoniecznie in plus- przynajmniej w moim przypadku- z każdym porodem miałam większego cykora ;)). I każde Dziecko otwiera nam na nowo świat. To niesamowite i wielkie przeżycie. Też jestem bardzo ciekawa, jaka będzie Gaja🙂. Serdecznie pozdrawiam. Brzuszek piękny🙂.

  10. Zawsze kiedy pomyślę o drugim dziecku, którego pragnę i tak bardzo bym chciała, żeby już jego serce biło pod moim, to nachodzi mnie strach: jak ja pogodzę tę miłość na dwie istotki? Czy będę musiała „zabrać” Agatce część, czy uda mi się pokochać to drugie małe Stworzonko. Co będzie gdy nie zdołam i będę niesprawiedliwie dzielić miłość, uwagę, troski… Trochę mnie pocieszyłaś tym wpisem i zgadzam się z Szafeczką, że trochę on nie w Twoim stylu napisany, ale prawdę mówiąc w każdym Twoim wpisie czuć Twoją ogromną miłość do dziewczynek i w to nigdy nie zwątpię. Bardzo mocno Was ściskam w nowym roku!

  11. Patrze na te Twoje 2, już prawie trzy istotki i robi mi się cieplej na sercu.
    Kolejny rok dla mnie, to kolejny rok czekania w tej kolejce po szczęście.
    Aby jakoś utrzymać się na powierzchni muszę zrobić bilans. Bo może w tym roku to długie czekanie nareszcie się skończy…
    Pozdrawiam i życzę wiele miłości :-.)

  12. mi też pozostały 4 miesiące… mam już cudownego, wyśnionego synka, a teraz czekam na wymarzoną córeńkę… Myśli kłębią się, nie sposób ich wypowiedzieć, wypisać… i tylko te dreszcze na samą myśl🙂 Pozdrawiam

  13. Podziwiam z całego serca… jestem mamą 2 dzieci, jedno 1,5 roku drugie starsze i… mam dość. Półtoraroczniak ma niesamowicie trudny okres, poza tym, charakterek – jak pomyślę o 3 dziecku to aż się wzdrygam, nie, nie i jeszcze raz nie! Po pierwszym wiedziałam, że bardzo chcę drugie ale po drugim… albo dzieci mam problematyczne, albo po prostu nie odnajduję się w tym, bo wyczekuje aż mniejsze będzie większe, aż będę mieć więcej czasu na rzeczy inne niż te około-dzieciowe, aż w domu będę mogła wypocząć, a nie być na obrotach do samego wieczora w ciągle nabałaganionym wnętrzu… Dlatego PODZIWIAM, tak szczerze i naprawdę, i wszystkiego co najlepsze życze.

    • Nie ma co podziwiać, naprawdę! Czytam co napisałaś i też widzę siebie. Często jestem zmęczona (i uwierz, to bardzo ogólne określenie, za którym kryje się dwanaście godzin na najwyższych obrotach), nie wszystko w domu jest tak jakbym chciała, ale mieszkają tu ludzie, a nie eksponaty muzealne, uwielbiam chwile tylko we dwoje z tatą dziewczynek i czas kiedy mogę pobyć sama (to zdarza się najrzadziej;)) Ale najbardziej lubię być mamą i tak jak napisałam – dla mnie bilans z posiadania dzieci zawsze wychodzi na plus:) No i to nie będzie trwać wiecznie. Dlatego też nie chcę przyspieszać dorastania dzieci, bo wiem, że w przyszłości nie raz będę za tym okresem tęsknić. Pozdrawiam serdecznie!

  14. Piekne zdjecie i piekna mama. Wszystkiego najlepszego w nowym roku, mam nadzieje Monia ze to bedzie rok w ktorym uda nam sie spotkac! Prosze pozdrow Emila i wszystkie trzy dziewczynki!

  15. Aż mi wstyd, że trafiłam do Was dopiero dziś🙂 Podpisuję się pod każdym słowem tego wpisu! Sama zawsze chciałam mieć trójkę, moje bąki są cudowne, ale i tak ciężko podjąć taką decyzję. Miałam dziś odespać, ale chyba zostanę tu dłużej, może się przekonam😉

    Serdecznie gratuluję i pozdrawiam!

  16. moja bliska koleżanka ma cztery dziewczynki, wszystkie w odstępach mniej więcej trzyletnich – same drobne blondyneczki (łącznie z mamą) – Wasza rodzinka będzie równie malownicza. Już teraz Twoje dziewczynki są na żywo tak zachwycające, że trudno od nich oderwać wzrok (ja byłam w szoku, że są jeszcze piękniejsze niż na zdjęciach😉, a co dopiero za parę miesięcy. No i jeszcze Ty (razem z głową😉 taka śliczna. Bajka! :))

    • Kasia, jak zwykle mogę na Ciebie liczyć;) bardzo Ci dziękuję za ten niezwykle miły komentarz! No i małe kobietki – blondyneczki, to musi być fajny obrazek:) My wciąż mamy nadzieję na trio: Zoja blondynka, Bianka brunetka (po tacie) i Gaja mały rudzielec (piegi też byłyby ekstra;)).

  17. Asia Banaszak says

    Dzien dobry trafiłam tutaj z Lilininy, czy mogłabym sie dowiedziec skąd ta piekna półeczka/regalik na ksiazeczki, wertuje internet ale nie moge takiej znalezc, jest sliczna,Dziekuje i pozdrawiam serdecznie, Asia Z Gdyni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s