Miesiąc: Luty 2013

Akademia Sztuk Dziecięcych

W tę niedzielę wybraliśmy się do ASP na warsztaty zorganizowane przez Spotlight Kids. Od trzech lat ich celem jest promocja sztuki współczesnej wśród dzieci. Niestety, z racji wieku dziewczynki nie kwalifikowały się na żadne zajęcia i popołudnie spędziły na zabawach z animatorkami (nic twórczego, Zoja większość czasu biegała w skrzydłach wróżki). Za to dzisiaj, zainspirowana pomysłem oraz pracami obecnych tam starszych dzieci, zorganizowałam w domu małe warsztaty fotograficzno-plastyczne. Właściwie nie różniły się specjalnie od tego, co zazwyczaj robimy, ale nazwanie tego i stworzenie atmosfery ważnego wydarzenia jest dla dzieci atrakcyjniejsze. Od kilku miesięcy moje córki oddają się pasji wyklejania, rysowania i malowania. Uwielbiam i szanuję każdą Ich twórczość. Zaskakują mnie wyobraźnią, rozczulają interpretacją i emocjami, które towarzyszą im w tym czasie. Ja, która dotąd nie przywiązywałam się do pierwszych prac dzieci, zaczynam je gromadzić: tata z zarostem, mama z Gają w brzuszku, królewny, sny, abstrakcje i wariacje na każdy temat. Tak jak tematy prac, tak i narzędzia do ich wykonania bywają bardzo różne. Oprócz klasycznych kredek, sięgamy np. po przyprawy kuchenne, dzięki którym Bianka poznaje …

2/2013

Jutro wyjeżdżam z dziewczynkami na kilka dni, zmieniamy środowisko, bierzemy mnóstwo książek, przyborów plastycznych i odrywamy się od codziennych obowiązków. Laptop zostaje w domu, biorę tylko moją myślodsiewnię (czyt. moleskin), w którym sumiennie gromadzę pomysły i inspiracje, ale ostatnio brakowało mi czasu, żeby do niego zajrzeć. Jadę z cichą nadzieją, że to się zmieni. Tymczasem wrzucam kilka zdjęć z lutego. Następne dwa miesiące to nasza ostatnia prosta, a przy tempie w jakim mijają tygodnie, zastanawiam się, czy nie spakować już walizki do szpitala.

okrągły kołnierzyk #2

Okrągłe, pensjonarskie kołnierzyki to chyba najbardziej charakterystyczny dodatek w odchodzących, jesiennych kolekcjach. Odpowiednio zestawione wyglądają niewinnie bądź intrygująco. Ja najbardziej polubiłam te robione na szydełku i tiulowe od Miss Milupki – są dziewczęce, romantyczne i fantazyjne, dokładnie w naszym stylu. I chociaż nie zdecydowałam się na zakup białego, pensjonarskiego kołnierzyka, który wydawał mi się zbyt grzeczny, to niedawno urzekł mnie powściągliwy charakter tego sweterka. Wiosną, zestawiony z wąskimi jeansami i conversami w zwierzęcy print, podkreśli przewrotny charakter Bianki. sweterek – Zara tutu – Kids On The Moon rajstopki – Calzedonia