EVERYDAY STYLE
Comments 27

urban boho

Jeśli istnieje określenie tego, co w modzie lubię najbardziej, jest to urban boho – połączenie stylu miejskiego z cygańskim zacięciem. W żadnym innym nurcie nie znajdziemy takich barw, luzu i energii.
Przeplatają się w nim elementy grunge, romantic, hippie i vintage. Poza tym uwielbiane przeze mnie dodatki i ubrania oversize, hafty, chusty  – wszystko to sprawia, że jest różnorodnie i nietuzinkowo.

Lubię ten styl w wydaniu Zoi, to, jak poddaje go własnej, niczym nieograniczonej interpretacji i przenosi na podwórko – jest miejsko, swobodnie i odrobinę nonszalancko.

urban bohourban bohourban bohourban bohourban bohourban bohourban boho

sukienka – Coral Flamingo by Mini Rodini
bluzka – Gap
ponczo i chusta (zeszłoroczna kolekcja), trampki – Zara
rajstopki – Calzedonia

27 Comments

  1. Cudowna stylizacja, pięknie Zoja wygląda! U nas też te flamingi w tym samym kolorze;) Hania sama wybierała. Ponczo mi się szalenie podoba. A z ciekawości, w jakim rozmiarze Zoja ma tę sukienkę? wydaje mi się dłuższa jak na Hani, my mamy 116/122.

  2. Ja to nawet nie wiem jaki styl najbardziej lubie:) u mnie sa to fazy od skrajnego minimalizmu, po intensywne wzory i kolory, ktorych czasem spragniona jestem.
    Ten styl prezentowany przez Zoje rowniez, jak najbardziej. Na niej wyglada swietnie i choc rzeczy jakby niedbale wybrane, wspolgraja ze soba. To tez sztuka w tym nonszalanckim ubieraniu. Trafilam ostatnio na bloga (bylam zaszokowana liczba pozytywnych komentarzy, wiec moze to tylko moje subuektywne odczucia) gdzie mama prezentuje tego typu (m.in) zestawy na swoim dziecku. Dla mnie to byly jedne wielkie przebrania! Dlatego luz, boho czy casual, jakkolwiek nazwiemy, ale uwazac trzeba:)
    Wam sie udaje, a sukienka bardzo fajna. Jedna z takich, w ktore warto inwestowac (tego typu kiece mini rodini zakladam dosyc czesto)

    • Zgadzam sie absolutnie. Z kazdym zdaniem. Te niby niedbale zestawy musza byc jednak dobrze przemyslane ;o) A to sztuka.
      A co do blogow z wysoka liczba pozytywnych komentarzy…. ja rowniez takie czasami nawiedzam. I stwierdzam, ze te komenatrze bazuja na wzajemnosci – ja tobie, ty mi. A w takiej wzajemnosci nie ma mowy o krytycznych uwagach, bo wspolpraca sie zepsuje ;o)

      Zestaw Zojki jest cudny- lekki, modny, spojny.

      • No moze nawet nie tyle przemyslane co,albo sie to ma,albo nie ma:) a jak sie nie ma to nalezy uwazac zeby dzieciaczka za pajaca nie przebrac;)
        Jest jeszcze taka opcja,ze monika ma „z gorki”, bo zojka po prostu ladna i cokolwiek zalozy to bedzie ok;)
        Co do reszty…Ja mam te swoje blogi na ktore zagladam chocby nie wiem co.Czasem czuje sie ciut winna ze nie odwiedzam wszystkich ktorzy odwiedzaja nas, ale sie nie da i nie tedy droga.Sama odwiedzam gdy lubie ,a nawet jak nas opuszcza wszyscy,to bede pisala i tworzyla naszego,bo zalozenie komercyjne nie bylo.No ale to juz inny temat.

        • Heh, no właśnie:) ja nie mam niestety tego „czegoś”;) chyba, Tak mi się wydaje. Dlatego podpatruję Monikę;) Jej to świetnie wychodzi! A że Zojka śliczna, to swoją droga, pewnie po kimś to ma:) Chociaż znajomi mówią, że Hania zawsze świetnie wygląda, wystylizowana (hahaha) itp. ale ja sama odnoszę wrażenie, że oj daleko mi do ideału, i…no są lepsi jednak ode mnie:) Moniki zestawy, zestawy Jej Dziewczyn – ja osobiście zachwycam się szalenie, wszystko mi się podoba, trafia w nasz gust.

      • Ja też je lubię. Przede wszystkim dlatego, że są bardzo wygodne, Hania je uwielbia, zarówno legginsy, jak i sukienki. U nas jeszcze sukienka w ryby, i tunika z kotwicą (jak ta w zebrę, motylkowa). W naszej nadmorskiej Gdyni obie sprawdzą się wyśmienicie:)

    • Przekażę małej autorce, ja tylko podrzuciłam ponczo! czuję się świetnie, termin na 5 maja, choć dziewczynki rodziły się właśnie ,,teraz”. No ale widać, że Gaja ma własny plan. Czekam cierpliwie:) xx

  3. Dziewczyny uwielniam na Was patrzeć! Zoja w takim stylu _♥_ REWELACJA! Juz nie mogę się doczekać, aż pojawi się Trzecia Ślicznota😉 Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybko i bezboleśnie😉

    • Wszystko piękne, ale każde dziecko wyglądałaby ładnie, gdyby ubrać je w zestaw, który na oko kosztuje z 5 stówek. Należysz do mniejszości. Takie beztroskie rady blogowych mam („wszystko to sprawia, że jest różnorodnie i nietuzinkowo.” ) są bezcenne…

      • Uważasz, że styl to kwestia pieniędzy? Bo nasuwa mi się kilkadziesiąt przykładów, które potwierdzą, że tak nie jest. Zestaw nie kosztował ,,5 stówek”, ale cieszę się, że mimo niewielkiego nakładu finansowego udało mi się osiągnąć taki efekt.

        • To cztery i pól… Jasne, że nie jest kwestią pieniędzy, ale te pomagają. Sama sukienka widać ile kosztuje w sklepie , więc proszę nie mówić o „niskim nakładzie”. Oczywiście ktos moze powiedzieć ” po co tu zagladasz i w ten sposób komentujesz”. Chodzi mi o sposób pisania postów. To jakby pojechać do Afryki i powiedzieć „hej, Murzynki, czemu chodzicie głodne? No przecież lepiej cos zjeść!”

        • Jeśli zaglądasz na bloga to wiesz, że mam dwie córki, a lada moment pojawi się trzecia, więc mam w kogo inwestować. Nie raz pisałam, że nie stać mnie na wyrzucanie pieniędzy w błoto i kupowanie ubrań czy zabawek, których żywotność kończy się po kilku dniach. Łączę rzeczy droższe z tańszymi, nie jestem niewolnikiem trendów i marek, szalenie się cieszę kiedy uda mi się kupić coś po niższej cenie. I nadal nie trafiłaś ze swoją ,,wyceną”. A argument z Afryką… Nawet nie wiem jak mam się do tego odnieść. Wydaje mi się, że jestem osobą dość empatyczną i wyczuloną na krzywdę innych, ale myśląc na każdym kroku o całym złu tego świata nie mogłabym jeść, myć się, czytać, kształcić, pracować i tego samego zabronić moim dzieciom.

      • Ja nikomu w kieszeń nie zaglądam i nie mam zamiaru. Przypomina mi się tylko taka sytuacja z TESCO … biorę zwykłą białą i czarną podkoszulkę na ramiączkach dla mojej Córy.. a Pani obok mówi do mnie, że tam dalej są świetne kolorowe z różnymi fajnymi nadrukami i to W TAKIEJ SAMEJ CENIE. Zatem styl to często tylko kwestia wyborów…

  4. sylwia says

    ja juz którys raz sie przyznaje, że podglądam, tym bardziej, że mam podobnie jak AniaD, tzn nie mam tego czegoś:). Nie mam wyczucia, nie potrafie tak fajnie zestawiac rzeczy, dlatego takie rady sa dla mnie niezwykle cenne. Krew mnie zalewa jak widze takie komentarze jak powyżej, przecież nikt nie narzuca, nikt nie zmusza do kupowania czegokolwiek. A swoją drogą często słysze narzekania mam, że nie stać na lepsze ubrania, zabawki itp, a dom zawalony tandetnym, często nietanim plastkiem, dziecko wiecznie z soczkiem, czekoladką, jogurcikiem robionymi pod dzieci, co z jakościa w parze nie idzie, dziecku do niczego potrzebne nie jest, a kosztuje duzo

  5. sylwia says

    komentarz pisałam wczesniej, ale tekst o Afryce pozostawie bez odzewu, nie warto…
    A przy okazji może mi tu ktos podpowie jakich butów na lato szukac dla rocznego dziecka. Szukam sandałów takich na codzień na całe lato. Pierwsza córka pierwsze sandały miała ecco, ale jakoś szczególnie zadowolona z nich nie byłam. Przegladam strony, ale poki co nić mnie nie powala. Gdzie szukać? To musza być takie typowe dla maluszka, z zabudowana pięta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s