INTERIOR
Comments 22

muc-muc

Muc-Muc to polski projekt, który łączy w sobie ogromną pasję i wrażliwość autorki, mamy dziewięcioletniego Iwa – Gabrieli. Zabawki i dodatki szyte są ręcznie przy użyciu materiałów z odzysku – dzięki temu każde z nich jest wyjątkowe i niepowtarzalne. Projektantka dużą wagę przywiązuje do szczegółów i barw, pozostaje wierna ciepłej, jasnej palecie i rzadko sięga po mocne, wyraziste kolory.
Na Muc-Muc trafiłam w warszawskim conceptstore przy ul. Mysiej – urzekły mnie stylowe laleczki i małe króliki – w sam raz do rączki maluszka. Wkrótce powstanie strona internetowa Muc-Muc, tymczasem zajrzyjcie tu.

lale muc-muc muc-muc1 muc-muc3 muc-muc4 muc-muc5

22 Comments

  1. AniaD says

    Cudne te laleczki. Na pewno kiedyś skuszę się na jedną😉 ciekawa tylko jestem jakich są rozmiarów.

  2. Hmm… A czy autorka informuje, że lalki są wykonywane z materiałów „upcycled”? Czyli najprawdopodobniej ze startch swetrów z second handu? Ja bym takich gałganów dziecku nie dała. Ale to moje zdanie.

    • W dzisiejszych czasach upcycling to raczej zaleta niż wada…Dowód świadomego podejścia do życia w świecie konsumpcji. Gałgany czy fabrycznie nowe materiały – jaka gwarancja że te nówki były „macane” rzadziej niż gałgany, lub traktowane mniejszą/większą ilością chemii/detergentów/zarazków ?

  3. Piękne te lalki. Będą świetnym prezentem zimową porą. Króliczki też prześliczne, takie jak powinny być, mięciutkie z pękatymi brzuszkami i buźkami. W przeciwieństwie do tych anorektyków z Maileg, które dla mnie są odpychające.

  4. o mój boże! króliczek z pomponem cudowny! muszę go kupić!
    i wracam znowu się na niego pogapić🙂
    dzięki za otwarcie oczu na coś pięknego!

  5. Nie bede oryginalna; sliczne sa! Czasem sobie mysle, ze juz tyle widzialam i nie wierze ze cos jeszcze mnie urzeknie, a tu prosze:)

  6. baska says

    ale cudeńka laleczki i króliczki!! jak to jest że zawsze jak tu wchodzę jestem tak bardzo zauroczona?😀

  7. Mam odczucia, jak ewap🙂. Czasem wydaje się, że wszystko już było, wszystko widziałam a tu- hop! i… niebieski królik. Hop! i… różowy malutki. CUDOWNY! Śliczne zabawki. Mi akurat rzeczy ze szmateksów nie przeszkadzają, uważam, że to wspaniały sposób wykorzystania używanych rzeczy. Myślę, że materiały są prane przed szyciem tych prześlicznych stworków i dzieciakom nie grozi z tego powodu żadna „zaraza”😉😉, a to, jak potrafią pachnieć nowe rzeczy dla dzieci z niektórych sklepów, czysta chemia… ja wybieram wyprany sweterek z drugiej ręki🙂.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s