LIFESTYLE
Comments 12

daj sobie czas

W ostatnich tygodniach miałam przyjemność testować jeden z flagowych produktów marki Beaba, Babycook. Moimi spostrzeżeniami dzieliłam się na ladnebebe – tu, tu i tu.
Właśnie to urządzenie jest powodem, dla którego chciałabym zaprosić Was do konkursu przygotowanego przez ladnebebe i Beaba Polska.
Po pierwsze dlatego, że stanowi główną nagrodę, a po drugie, jeśli wiecie, co to znaczy zbyt krótka doba, a przygotowywanie zdrowych i smacznych posiłków pochłania dużo czasu, to urządzenie na pewno ułatwi Wam życie.
Piszę to jako mama trójki dzieci i uwierzcie, cieszę się jak dziecko kiedy po kwadransie w kuchni, moje córki zajadają się aromatycznymi warzywami i soczystymi rybami, a ja po wszystkim nie poświęcam kolejnych 20 minut na sprzątanie. A chyba wiecie, drogie mamy, jak cenna jest każda minuta.
Czas! Chyba właśnie on stanowi główną nagrodę.

Warunki i regulamin konkursu do wglądu tutaj.

BEABA

beaba

 

12 Comments

  1. Znam Babycook-a bardzo dobrze już od 5 lat🙂 kupiłam go córce jeszcze w Belgii, bo u nas nie było, od tej pory już czwarte dziecko w rodzinie z niego korzysta i nadal działa bez zastrzezeń budząc podziw i wdzięczność kolejnej mamy🙂 . Polecam bardzo gorąco.

  2. Marta says

    a czym on się różni od normalnego parowaru (w ktorym jednak zmiesci sie obiad dla calej rodziny)?

    • Jest dużo mniejszy i poręczniejszy, poza tym ma funkcję miksera. Nasz parowar, w którym miałam gotować dla całej rodziny, od 5 lat stoi w piwnicy:/ nie mogłam znaleźć dla niego miejsca, a mycie doprowadzało mnie do szału. Poza tym my zdecydowanie wolimy kuchnię włoską, a dla dzieci wystarcza babycook;)

      • Marta says

        ok, rozumiem. nie dla mnie zatem, nie miksowalam nigdy dziecku jedzenia i w zasadzie nie gotowalam oddzielnie. moje dzieci nie tknelyby swojego widzac u nas kuchnie wloska😀

        • Ja też nie miksowałam (nie czytałaś moich recenzji na ladnebebe!;)), ale pytałaś o różnice. Dzieci od małego jedzą z nami i to co my, ale zawsze chciałam im gotować trochę… zdrowiej, w takim ogólnym pojęciu:) Teraz w parowarze szykuję posiłki głównie Gai (choć i risotto nie pogardzi), ale np. Bianka często prosi o jakieś gotowane warzywka, brokuły, fasolkę itp. Z tym urządzeniem nie jest to takie absorbujące.

  3. mammaalla says

    Moniko dziękuję za info o konkursie🙂 Dzięki Tobie dowiedziałam się o nim wczoraj…chwilę przed przygotowywaniem obiadu, więc nie było czasu na kombinacje, zakupy, przygotowanie się jakiekolwiek czy większą kreatywność..:) Zrobiłam więc obiad z tego co było pod ręką – nie mogło zabraknąć mojej ulubionej kaszy jaglanej (której zawsze mam pod dostatkiem) i przepiórczych jaj, które moje dziewczynki uwielbiają :)Tym bardziej cieszę się, że się udało się i moja propozycja została wybrana jako jedna z pięciu🙂 być może się uda wygrać ten cudowny sprzęcik – mam dla kogo gotować, trzecia córcia przyjdzie na świat w lipcu🙂

  4. Karolina :) says

    Ja gotowalam w nim zupki dla corci, jak byla jeszcze niemowlakiem i bylam z niego zadowolona. Sama zajadalam sie pomidorowka ze swiezych pomidorow😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s